Odpowiedź Agito.pl

13 12 2009

Moja ostatnia rozmowa telefoniczna z konsultantem Agito wyprowadziła mnie z równowagi. Zaproponował po raz 3-ci reklamacje gwarancyjną RMA. Wybełkotał nazwisko tak abym nie mógł go cytować, prosiłem o powtórzenie kilka razy, na koniec zapytany w ogóle nie pozwolił na publikowanie jego słów. Stwierdził, że kompletnie go ten blog (ta sprawa?) nie interesuje. Dlatego postanowiłem walczyć do końca. Pomyślałem, że jeśli pomogę choć jednej osobie – odniosę sukces. Do działu “skarg i uwag” wysłałem jeszcze jednego maila. Skoro nie mogłem doprosić się  odpowiedzi “na temat”, postanowiłem sprowokować ich mocnym słowem. Przedstawiłem opinie o umiejętności czytania ze zrozumieniem pracowników firmy. Padło słowo… “głąby”. Zrobiłem to kilka dni temu. W tym samym czasie rozpocząłem łamaną angielszczyzną korespondencję z działem technicznym firmy Patriot, gdyż po opublikowaniu bloga kontakt z polskim dystrybutorem się urwał. Po raz kolejny zaczęło się tłumaczenie, co jak i dlaczego tylko tym razem było trudniej, bo nie w rodzimym języku. O dziwo po 3 mailach załapali (eXtremeMem potrzebowało na to 10 e-maili). Potwierdzili, że pamięci występują na dwóch laminatach! Oczywiście początkowo szli w zaparte. Twierdzili, że pamięci są identyczne pod względem właściwości lecz gdy ruszyłem temat różnych układów elektronicznych wymiękli. Efektem jest propozycja, aby odesłać wszystkie pamięci za granicę do ich serwisu, a oni zwrócą zestaw zestrojony i dokładnie sprawdzony. Odmówiłem gdyż nie mogę sobie pozwolić na wyłączenie stacji roboczej na miesiąc czasu. Podobną propozycję otrzymałem z eXtremMem lecz musiałbym odsyłać świetnie działające 4GB na czarnym PCB, a przyjąć na wymianę zestawy zielone. Ze zrozumiałych względów za “zielone” dziękujemy ;)

A teraz SZOOOK! Wczoraj wieczorem otrzymałem odpowiedź mailową od Agito.pl ! Prowokacja zakończyła się sukcesem, co automatycznie robi ze mnie sporą konkurencję dla “agenta Tomka”. Słowo “głąby” okazało się skutecznym narzędziem prowokacyjnym. Na szczęście nie jestem na tyle naiwny aby uwierzyć, że ktokolwiek tym się tam przejął. To co przeczytali ode mnie to najprawdopodobniej tzw. “pikuś” w porównaniu z tym czym bombardują ich niezadowoleni klienci na co dzień. Całe działy są tam szkolone jak sobie radzić ze stresem, z trudnymi sytuacjami itp. Niestety uczy to ich też obojętności, a brak jakichkolwiek emocji po ich stronie ma czynić ich wydajniejszymi. Tak wyszkolonej armii cyborgów, która każdą reklamację rozpatruje “ścieżkowo”, ciężko o indywidualne podejście do klienta. No cóż…nic z tym nie zrobię, może jednak czasem po pracy czytają blogi ;)

Co najważniejsze, na końcu maila zaproponowano mi zwrot pieniędzy! Taaa-daaa! Ciekawe, że przez ponad miesiąc czasu normalną i kulturalną postawą, proceduralną można powiedzieć, nie osiągnąłem dosłownie nic. Straciłem czas, nerwy, a oni pieniądze na wysyłki. Po 2-3 dniach od założenia bloga, skontaktowaniu się z producentem, rozpoczęciu kampanii promującej blog w internecie… hokus-pokus i Agito już nie śpi. Zadziwiające.


Działania

Informacja

8 odpowiedzi

13 12 2009
duke

W końcu poszli po rozum do głowy. Dobrze byłoby wyjaśnić sprawę felernych “zielonek” z Agito do końca.

14 12 2009
kobbal

Gratuluje sukcesu, z jednej strony życzę ci abyś podobnych sytuacji już nie miał, z drugiej strony jednak mam nadzieję (i też przekonanie) że blog jeszcze się przyda, może nie o tej tematyce a o innej – widocznie jest to jedno z najskuteczniejszych narzędzi.

14 12 2009
patriotsector5

Sukcesem byłby działający zestaw 8GB RAMu zainstalowany w kompie. Sukcesem byłaby rekompensata za stracony czas. Na dzień dzisiejszy mam tylko mailowe przyrzeczenie zwrotu pieniędzy. W systemie status RMA: ponownie wyświetla się reklamacja gwarancyjna. Jeszcze nie wiemy co się stanie gdy odeślę. Sprawa więc nie jest jeszcze zakończona, ale dzięki za przychylne słowa.

29 12 2009
nickmoj

Zastanawiam się co autor bloga chciał uzyskać? Dobrą zabawę? Rozgłos? Ma nadmiar czasu? Z całym szacunkiem – nie pasuje ci kolor PCB? Normalnie zaraz padne.
Nie jedne pamięci miałem w ręku i śmiać mi się chce, kiedy czytam te twoje ‘batalie’. Moim zdaniem problemem jest twoja niewiedza na temat modułów pamięci, ich procesu produkcyjnego i tego, co kupujesz.

Jestem w stanie zrozumieć, że po wymianie modułu (dwa komplety) nie działały w komplecie i to jest problem i to reklamujesz. Ale jak ktoś chce Ci zestroić pamięci, a ty piszez, że nie chcesz zielonego PCB, to przepraszam, ale jesteś większyć ‘głąbem’ (cytując słownictwo z powyższego wpisu) niż wszyscy którzy mieli ‘przyjemność’ z tobą korespondować.
W sumie dlatego nigdy nie mam zamiaru pracować w obsłudze klienta końcowego. Zawsze trafi się taki jak ty, który ma nadmiar czasu, wie lepiej i zobaczy nie ten kolor lutu/pcb/naklejki gwarancyjnej i będzie robił z siebie wielka ofiarą.

Teraz po zwróceniu pieniędzy co zrobisz? Polecisz kupić pamięci na czarnym pcb, czy kupisz kolejne tym razem z zielonym i będziesz się cieszył?
Jeżeli polecisz do sklepu i kupisz z zielonym pcb to dosadnie udowodnisz jakim ‘głąbem’ sam jesteś. Zastanów się nad całą sytuacją. Bo moim zdaniem na samym początku pokazałeś czego chcesz – gwiazdki z nieba. Ciesz się, że nie ma jeszcze listy upierdliwych klientów, których nie warto obsługiwać. Pozostawałoby Ci wtedy kupowanie przez znajomych.

Pozdrawiam i gratuluję jednego – masz naprawdę fajnie, skoro potrafiłeś poświęcić tyle czasu by nic nie udowodnić, prócz tego, że wszyscy, którzy cię obsługiwali są naprawdę cierpliwi.

29 12 2009
patriotsector5


Zastanawiam się co autor bloga chciał uzyskać? Dobrą zabawę? Rozgłos? Ma nadmiar czasu? Z całym szacunkiem – nie pasuje ci kolor PCB? Normalnie zaraz padne.


Autor bloga czyli ja nakreślił swoją misję w Manifeście. Oczywiście liczyłem przy okazji na reakcję sprzedawcy, który traktował mnie jak petenta nie klienta! Za każdym razem gdy wystawiano nowe RMA byłem zmuszony do tłumaczenia od nowa o co chodzi. Znudzony powtarzaniem w kółko tego samego stworzyłem bloga do którego mógłbym odsyłać zainteresowanych. De facto chciałem oszczędzić swój czas. Co mogłem zrobić po miesiącu od zakupu i wielu kulturalnych rozmowach, które nie dawały efektu? Konsultanta Agito.pl dwukrotnie przyłapałem na kłamstwie. Zainicjowałem akcję, która poskutkowała bardzo szybką deklaracją ze strony sprzedawcy o zwrocie pieniędzy.

Nie jedne pamięci miałem w ręku i śmiać mi się chce, kiedy czytam te twoje ‘batalie’. Moim zdaniem problemem jest twoja niewiedza na temat modułów pamięci, ich procesu produkcyjnego i tego, co kupujesz.


Również nie raz posiadałam różne pamięci w ręku i śmiać mi się chce z pokrętnych tłumaczeń serwisu dystrybutora. Nigdy nie twierdziłem, że jestem ekspertem. Wiem jedno – jeśli serwis przysyła dwukrotnie niesprawne pamięci sam się kompromituje. Moim zdaniem opinia obcego człowieka o mojej wiedzy, nie poparta żadną sensowną argumentacją jest typowym i często spotykanym w polskiej sieci idiotyzmem.

Jestem w stanie zrozumieć, że po wymianie modułu (dwa komplety) nie działały w komplecie i to jest problem i to reklamujesz.


Masło maślane i nie po wymianie modułu. Czytanie ze zrozumieniem się kłania.

Ale jak ktoś chce Ci zestroić pamięci, a ty piszez, że nie chcesz zielonego PCB, to przepraszam, ale jesteś większyć ‘głąbem’ (cytując słownictwo z powyższego wpisu) niż wszyscy którzy mieli ‘przyjemność’ z tobą korespondować.


Gdybyś Galu Anonimie przeczytał uważniej moje wypowiedzi zrozumiałbyś, że nie miałbym zastrzeżeń do koloru PCB gdyby nie było podstaw uważać, że wraz z kolorem zmieniła się budowa modułów, a więc ich jakość za którą słono płaciłem. Zestrojenie zaproponował mi serwis zagraniczny firmy patriot po mojej anglojęzycznej korespondencji. Sklep w tej sprawie nie kiwnął palcem. Była to moja indywidualna inicjatywa. Dodatkowo dla zrozumienia sytuacji polecam ci anegdotę w poście Fakty ustalone z analogią samochodową. Powinna trafić do Twojej wyobraźni.

W sumie dlatego nigdy nie mam zamiaru pracować w obsłudze klienta końcowego. Zawsze trafi się taki jak ty, który ma nadmiar czasu, wie lepiej i zobaczy nie ten kolor lutu/pcb/naklejki gwarancyjnej i będzie robił z siebie wielka ofiarą.


Nie miałbyś nawet szans z tą gramatyką, brakiem umiejętności czytania ze zrozumieniem, brakiem obiektywizmu i jadem który się z ciebie wylewa rodem z komentarzy na onet.pl. Nomen omen jako swój email podałeś adres spam@onet.pl. Jednak o ile będziesz miał coś do powiedzenia nie planuję stosowania cenzury, nawet na głupie opinie.

Teraz po zwróceniu pieniędzy co zrobisz? Polecisz kupić pamięci na czarnym pcb, czy kupisz kolejne tym razem z zielonym i będziesz się cieszył?


Teraz poczekam na ruch w cenach pamięci, te sprawne które posiadam sprzedam, a przy najbliższej okazji kupię jakiś jednorodny zestaw 8 lub 16GB. Nie będzie to Patriot, ani nic z dystrybucji eXtremeMem.pl. Czy muszę wspominać, ze w Agito nie opłaca się kupować niczego co może wymagać serwisu?

Jeżeli polecisz do sklepu i kupisz z zielonym pcb to dosadnie udowodnisz jakim ‘głąbem’ sam jesteś.


“Głąbami” są ludzie ustalający procedury reklamacyjne w Agito.pl. Zresztą to słowo to była czysta prowokacja co im wyjaśniałem. W twojej wypowiedzi to zwykłe chamstwo.

Zastanów się nad całą sytuacją.


Już się zastanowiłem miesiąc temu i będę konsekwentny. Każdy wpis, opinia, komentarz nawet taki jak twój pozwala żyć tej stronie. Nie czytałeś chyba Manifestu, a nawet jeśli… to pewnie nie wiele zrozumiałeś Galu Anonimie.

Bo moim zdaniem na samym początku pokazałeś czego chcesz – gwiazdki z nieba.
Ciesz się, że nie ma jeszcze listy upierdliwych klientów, których nie warto obsługiwać. Pozostawałoby Ci wtedy kupowanie przez znajomych.


Żaden sklep sobie na coś takiego nie pozwoli, ale jest za to możliwość banowania upierdliwych komentujących. Pamiętaj o tym.

Pozdrawiam i gratuluję jednego – masz naprawdę fajnie, skoro potrafiłeś poświęcić tyle czasu by nic nie udowodnić, prócz tego, że wszyscy, którzy cię obsługiwali są naprawdę cierpliwi.


Poświęciłem na tego bloga dwa wieczory. To małe nic w porównaniu z miesięczną, przydługą i karkołomną korespondencją poprzez beznadziejnie zaprojektowany system komunikacji strony/sklepu Agito.pl. Przyznam, że ten projekt to tzw. przyjemne z pożytecznym, ponieważ chciałem poznać możliwości platformy wordpress.com. Nie chciałem nic udowadniać. Wiem, że ciężko to zrozumieć komuś kto pozwala sobie na wypowiedź na takim poziomie, ale zapewniam – zrealizowałem swoje cele. Zwracają kasę czego wcześniej nie udało im się dokonać. Dodatkowo zostanie ślad po tej sprawie dla innych, którzy wpiszą w google słowa kluczowe “reklamacja”, “extrememem”, “patriot” i “agito”.

Również pozdrawiam i gratuluję tak długiej i emocjonalnej wypowiedzi w sprawie, która cię nie dotyczy Galu Anonimie, bo przecież jesteś na pewno obiektywny :)

29 12 2009
bonio

@nickmoj

czytaj ze zrozumieniem. Autor kupił WADLIWE pamięci i zrobił tę stronę dopiero po tym jak zaczęto robić z niego wała. Pewnie sam pracujesz jak głąb w kiepsko działajacej firmie i wolałbyś żeby klienci bez protestów płacili za popsute buble.

3 01 2010
Jacko

Patriotsector5 – czy Agito oddało już pieniądze, na jakim etapie jest sprawa ? Czy masz jeszcze szanse na zdobycie tych czarnych kości ?

3 01 2010
patriotsector5

Nadal czekam na przelew ze strony sprzedawcy. Sprawa formalnie jest uruchomiona. Trochę przez święta stanęła, ale jestem dobrej myśli. Niestety kolejna uwaga do Agito.pl, które mogłoby poprawić procedurę zwrotu pieniędzy. Zamiast wygenerować korektę faktury do podpisu odpowiednio wcześniej – tak abym mógł załączyć ją wraz z odsyłanym towarem – wymuszają przesłanie towaru najpierw na ich koszt, a dopiero po jakimś czasie wystawiają papier do podpisu (który oczywiście należy wydrukować samemu). Podpisaną korektę klient odsyła na swój koszt. Z oczywistych względów najlepiej poleconym za 3,50zł. Kolejna zbędna przesyłka, która niepotrzebnie przeciąga procedurę. Nic tylko czekać cierpliwie, aż system Agito przetworzy informację i zwróci pieniądze. Właśnie zaczął się 3-ci miesiąc od zakupu. Podsumowując jestem w plecy o ten polecony i całe to zamieszanie. Powiecie pewnie – co za gość, jak on się czepia! Prawda taka, że im więcej tzw. “upierdliwych klientów” jak ja tym lepsze procedury w sklepach wysyłkowych takich jak Agito.pl . Pewnie jestem naiwny muśląc, że powinni kombinować jakby tu zrobić żeby było mniej pracy i papierów. Pamięci w czarnej wersji podobno są niedostępne, ale jak się okazało, ktoś kto zamówił w terminie nawet późniejszym niż całe to moje zamieszanie otrzymał od dystrybutora zaopatrzającego komputronik.pl właśnie w wersję czarną. Znowu jakieś czary, albo czegoś nie łapię. Chyba, że kupujący dostał mój pierwszy odesłany zestaw z walniętym jednym XMP ;)

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s




Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.